Nadszpagat – ćwiczenia pomocnicze

Nadszpagat zawsze jest kolejnym celem – kiedy oczywiście uda nam się śmignąć już ten zwykły. Po co normalnemu człowiekowi nadszpagat? Po nic – do niczego nie jest mu potrzebny. Ale pole dancerce, akrobatce czy gimnastyczce przyda się bardzo. Z pewnością najbardziej potrzebny będzie przy furach odwróconych (czyli tych, gdzie człowiek nie może docisnąć szpagatu swym ciężarem ciała). Wówczas tylko luźny szpagat da szansę istnienia. Aby mieć komfort posiadania luźnego szpagatu, należy cisnąć nadszpagaty. Nie mówię, że jest to super przyjemne, ale robione z głową i rozsądkiem – do ogarnięcia.

Nadszpagat – żelazna reguła 😉

Nie muszę chyba wspominać, że aby robić nadszpagat trzeba mieć najpierw zwykły szpagat. No, ale rzeknę, bo z wami wariatami to nigdy nic nie wiadomo. Tych ćwiczeń jest oczywiście mnóstwo, ale przecież nie wystrzelę się od razu ze wszystkich nie? Zacznijcie od tych.

Nadszpagat – czego potrzebujecie?

Maty, klocków (must have) i na przykład kawałka krzesła. Drabinki też są spoko, jeśli macie gdzie z nich skorzystać.

A teraz do rzeczy.

Szpagat z klocków lego

Nic prostszego. Najpierw ogarniasz porządną rozgrzewkę, potem wszystkie ćwiczenia do szpagatu, szpagat, a potem szpagat z klockami lego 😉
Nie kozacz – zacznij od jednego. Najwyżej sobie dołożysz. Najważniejsze w tych ćwiczeniach jest to, by zrobić je kilka razy, wydłużając sobie czas relaksu siedzenia w pozycji. Widać przecież po mojej minie, że jest super (#śmiechprzezłzy).
Czyli:

  1. Round 1 – zacznij od minutki;
  2. Druga runda – 1,5 minutki;
  3. Trzecia runda – 2 minuty.
    Lego jest spoko, bo dociąga super mięsień dwugłowy uda, doły podkolanowe i łydkę.

nadszpagat

Szpagat z atakiem na tyły

W tym ćwiczeniu z kolei świetnie dociągniemy mięsień czworogłowy, jego przyczep i cały zginacz biodra.
Zasady są te same. Siedzisz, relaksujesz się i starasz się nie myśleć o śmierci 😀

nadszpagat

Siedzenie diabła

Bo szpagat to przecież nie jest, a nogi ustawione w kształt sfastyki mówią same za siebie! Ale do nadszpagatu się przydaje i to bardzo, zwłaszcza, że jak będziecie chcieli sięgnąć po stopę to i nad gięciem popracujecie przy okazji. Tyle dobra naraz no!

Nadszpagat

Szpagat z oparciem

Drabinki są spoko, bo możesz przy okazji się ich złapać. Opierasz stópkę o drabinki i tak daleko jak dasz radę odjeżdżasz ze stopą numer dwa. Przyda się tu odrobina samokontroli, co oznacza, że nogi nie są w pozycji rozluźnione, a wręcz przeciwnie – napięte.

To samo trzy rundy for każda noga!

nadszpagat

A jeśli nie macie szpagatu i mimo wszystko dotarliście aż tutaj, to kliknijcie w to wideo:

Rozciąganie do szpagatu

Autor postu
Katarzyna Bigos
  • Marta

    Kasiu, mam pytanie – czy ćwiczenia do szpagatu, kiedy się go nie umie, też powinny być takie „nieprzyjemne” jak te, które ty robisz do nadszpagatu i masz tą minę? 😀 Od jakiegoś czasu robię ćwiczenia na szpagat i też umieram w trakcie i zastanawiam się, czy to normalne – oczywiście nie czuję rwania ani nic niepokojącego, tylko właśnie takie… nieprzyjemne coś. Na pewno nie jak kontuzja ani nie coś niebezpiecznego. Czy właśnie takie uczucie ma mi towarzyszyć? 😀

    • Katarzyna Bigos

      Marta jedno mogę poradzić ci na pewno. Szukaj wyczucia w tych ćwiczeniach. Ja się tu trochę śmieję, ale ja już mogę tak siedzieć i mimo uczucia rozciągania, wiem, że to jest bezpieczne i nie urywa mi dupy ani nogi. Musisz szukać takiego punktu rozciąganie, gdzie w skali od 1-10, gdzie 1 to nic, a 10 to bezlitosne napieprzanie, będziesz czuła około 6-7. Nie wiem czy dobrze ci to wyjaśniłam. Niektórzy mają tak, że nie są czlowiekami gumami i rozciąganie nie przychodzi im łatwo, ale nie martw się. Systematyczność i rozsądek naprawdę dają rezultaty. Potem po przekroczeniu pewnej granicy juz idzie duuużo łatwiej. Trzymam za ciebie kciuki!

      • Marta

        Bardzo Ci dziękuję! Właśnie tak mniej więcej czuję – i nie wiedziałam, czy to w porządku :) Wiele lat trenowałam sprinty, przyznam, że sprinterzy zaniedbują rozciąganie, więc sporo pracy przede mną, ale właśnie czuję, że to nie jest alarmujący, zły ból, tylko po prostu nieprzyjemny, ale tak, że jestem w stanie wysiedzieć i nie jest to alarmujące . :) Wszystkiego dobrego Kasiu! :*

        • Katarzyna Bigos

          Nawzajem! Nie dawaj się! :)

  • Rufi

    Brak jakiejkolwiek wzmianki o poprawnej pozycji bioder, na zdjęciach niestety biodra też nie są w poprawnej pozycji.

    • Katarzyna Bigos

      Faktycznie sama zwracam uwagę na to podczas zajęć, ale z drugiej strony akurat w pole dance sporo jest takich figur, w których szpagat nie jest idealny, choć patrząc z perspektywy tak własnie ma wyglądać.
      Ale dziękuję – faktycznie powinnam zwracać na to baczniejszą uwagę robiąc tego typu wpis.