Pomysły na świąteczne prezenty

Co w tym roku wybrać na prezent?
Zanim zacznę swoją listę, chciałam zrobić taki ważny wstęp. Dla mnie Święta Bożego Narodzenia już zawsze będą kojarzyły się z babcią Wacią – naszym wspólnym robieniem pierogów, jej rozgorączkowanym spojrzeniem – bo przecież tyle jeszcze trzeba zrobić. Pamiętam nasze wspólne pieczenie szarlotki i ręczne lepienie uszek – co roku zawsze zgodnie z tradycją. Nie pamiętam tego, co dostałam parę lat temu, ale wspomnienia świątecznych chwil, zapachów, uśmiechów mamy, tańców z siostrą, wspólnym oglądaniem „To właśnie miłość” – zostaną ze mną za zawsze.
Babci już nie ma, ale jestem wdzięczna za to, że takie piękne chwile trzymam w sercu. Uroniłam właśnie małą łezkę, bo magia świąt to nie prezenty, ale bycie razem – takie prawdziwe dzielenie chwil wspólnie. Bycie tu i teraz.

Ja na święta już nie zostawiam sobie żadnej pracy – chwilę wcześniej zwalniam, żeby delektować się tymi chwilami spokoju i bliskości z rodziną.
I to jest najważniejsze. Ale prezenty robię, bo to miły dodatek i tak sobie pomyślałam, że ponieważ mam już własne biuro i trochę czasu (niemożliwe, że właśnie wam to piszę), to zastanowię się nad tym co warto byłoby kupić bazując na rzeczach, które u mnie się sprawdziły. Oczywiście dodam tylko, że najbardziej cieszą te spersonalizowane prezenty, ale może tu znajdziecie kilka podpowiedzi.
Nie ma tu żadnego produktu komercyjnego – ŻADNEGO. Polecam tylko sprawdzone rzeczy! Wpis nie jest sponsorowany. A moje polecenia są obiektywne. I żadna firma nie maczała w tym palców 🙂



1. COŚ DLA FITNESIAKÓW

Mata do ćwiczeń

Jeśli Wy albo wasi bliscy lubicie potrenować, oto sprawdzone gadżety:
mata do ćwiczeń (bo uważam, że warto mieć własną). Podzielę się w tym miejscu moim odkryciem z zeszłego roku. Jest to korkowa mata matata.pl

Wierzchnia warstwa maty pokryta jest naturalnym korkiem, natomiast spód wykonany został z naturalnego kauczuku, aby zapewnić jak najlepszą przyczepność do podłoża. W odróżnieniu od mat wykonanych z tworzywa sztucznego, mata z korka nie wchłania potu oraz ma właściwości antybakteryjne i antyalergiczne. 

Drzewa korkowe same się regenerują, dlatego pozyskanie surowca nie narusza środowiska naturalnego. Ponadto korek jest materiałem w pełni biodegradowalnym, a więc ćwiczysz w zgodzie z naturą. Maty korkowe cechują wyjątkowe właściwości antybakteryjne i antypoślizgowe.
Zajrzałam do nich na stonkę – mają do 23.12 świąteczne promocje.

matata.pl, cena: ok. 250zl


Mata do masażu leczniczego

Mam i używam od paru lat. Mata do masażu leczniczego Pranamat ECO działa zgodnie z zasadami refleksologii i akupresury. Łączy w unikalny biodesign zasady tradycyjnego masażu z mądrością starożytnej medycyny.

Pranamat ECO składa się z wielu kwiatów lotosu, o spiczastym kształcie, które poprzez wywierany nacisk na skórę aktywują punkty biologicznie aktywne, stymulują centralny układ nerwowy i poprawiają krążenie krwi i krążenie limfatyczne, przez co do organizmu dostarczany jest tlen i składniki odżywcze. Wzrost przepływu krwi pomaga zainicjować procesy rewitalizujące w organizmie. Głęboka relaksacja mięśni usuwa napięcie i skurcze, powodujące ból pleców i ból w odcinku szyjnym.
Ma świetne działanie powięzione i dobrze sprawdza się u osób, które dużo siedzą, narzekają na ciągle spięcia i bóle kręgosłupa. Minusem jest cena. Kosztuje w cholerę dużo, ale wiele osób, które kupiły ją z mojego polecenia pisały i dziękowały, bo np. ratowała ciocie, wujków, babcie itd.
Dobrą wiadomością jest to, że w ciągu 30 dni można ją zwrócić w razie gdyby się nie sprawdziła.


Pranamat, cena ok. 470zl

Plecak

Ponieważ w tym wpisie podrzucam wam same sprawdzone rzeczy, chciałam pokazać plecak, z którym od roku się nie rozstaje, bo jest super i do dresów (do których jak wiadomo mam słabość) i do nieco bardziej eleganckich stylizacji. Pamiętam, że jak wstawiłam go na stories i oznaczyłam tą markę, napisali mi wiadomość z mega podziękowaniem, bo wyprzedali w jeden dzień wszystkie egzemplarze. Nie dziwię się. Jest pojemny i stylowy, na dole ma też odpinany spód – można tam wrzucić nawet buty na trening.

Fiksoo, cena ok. 340zł

Teraz mają jeszcze mniejsze modele nadające się np do wózka:

Fiksoo, cena ok. 200zł

Zegarek sportowy

Dobra. Wiem, że zegarek to dość droga impreza. Ale czasem całe rodziny składają się na fajny, praktyczny prezent, więc nie mogę sobie odmówić polecenia Wam tego modelu. Suunto 5 <3
Zamieniłam go z modelu Spartan, którego używałam zamiennie z Suunto Fitness (tak wiem! Po co komu tyle zegarków?!).
Ale zaczęłam wtedy biegać 😀 więc zamarzył mi się model z GPS (nawet kroki liczy z GPS – nie ma oszukaństwa). Który będzie naprawdę solidny do treningów biegowych w terenie, na wycieczkę w góry, na rower, ale także na salę fitness. Ma mnóstwo różnych aktywności. Monitoring snu, stresu (o dziwo to się nawet zgadza), poziom sprawności. Można w nim ustawić cały treningowy program. Każdego dnia liczy aktywne kalorie, sumuje tygodniowo ile udało się zrobić.
Mój małż z kolei jest wierny Garminowi – dostał na 30 urodziny używa już 3 lata jednego modelu w ekstremalnych warunkach i jest niezniszczalny (nawet nie wiem jaki to model!).
Ja jednak jestem Suunto team 😀

Odważnik Kettlebells

Hahahhaa aż się zaśmiałam! Chciałabym zobaczyć minę osoby, która rozpakowują prezent – zamiast skarpet z Mikołajem wyjmuje żeliwny odważnik! Ale wiem, że są osoby, które by się z tego prezentu ucieszyły!
– Jaki pytacie? Jaki kupić? Jak ciężki? Zawsze odpowiadam, że to zależy.
Od 8 do 16kg moim skromnym zdaniem na domowy użytek. Najlepiej komplet 3 – tak, żeby mieć na górne i dolne partie. Mówię tu raczej o kobietach. Dla facetów wybierałabym cięższy.
Nie kupujcie tych z plastiku – rozwalą się. Nie ważne skąd – ważne by był żeliwny.
Wklejam przykładowy sklep – bo dobra cena.

Odważnik kettlebells, cena: 60-150zł

Voucher na…

No właśnie – to jest mega dobry pomysł! Nie tylko dlatego, że nie zajmuje dużo miejsca 😀 ale dlatego, że można naprawdę pięknie spersonalizować taki prezent. To może być voucher na zabieg, masaż, zakupu w ulubionej sieciówce, na trening personalny (ostatnio ktoś wykupił u mnie taki prezent i pomogłam dziewczynie przygotować się do pierwszych zawodów, które wygrała w swojej kategorii) albo… voucher na zdrowie. Nawet my taki zrobiliśmy.
Mamy swoje projekty dietetyczne i programy odchudzające, więc jeśli ktoś ma ochotę – zapraszamy!

Witaminy i suplementy

Oczywiście nie mam tu na myśli odżywki z Olimpu. Ale czasem szukacie dobrej jakości witamin. Polecam np. kwasy Omega dla starszych i młodszych, albo dla tych ćwiczących i ceniących naturalne składy – zestawy superfoods dla urody albo koktajle. Ja używam teraz Natural Mojo. Ktoś ostatnio pisał, że drogie ale czasem są mega zniżki, więc wtedy warto robić zakupy.

Kosmetyczny kalendarz adwentowy

Piękna sprawa dla osób, które kochają kosmetyczne niespodzianki. W kalendarzu od Yves Rocher (a wiem, bo mam), są aż 24 świąteczne niespodzianki. Osobiście bardzo lubię tą markę i używam ich produktów od wielu lat. W tym roku nawet zostałam zaproszona na wycieczkę zwiedzanie siedziby do Francji i zapoznanie się z filozofią marki. Od tej pory – lubię ich jeszcze bardziej. Pomyślicie – phi, pojechała do Francji to poleca, ale to nieprawda. Cały sztab pracuje w laboratoriach nad tym, by składy były coraz bardziej naturalne, choć już teraz ciężko się do nich przyczepić. Dla ciekawostki mogę zdradzić wam, ze nawet w przypadku pomadek (wiem, bo sama tak zrobiłam) skład jest bardzo dobry. I w dodatku maja naprawdę rozsądne ceny.

Kalendarz adwentowy Yves Rocher, cena: ok. 200zl

COŚ DLA DZIECI
Domek dla lalek

Teraz coś dla dziewczynek. Nasz gwiazdka w tym roku taki przyniesie <3 Róża kocha bawić się małymi lalkami, które kupiłam jej w Disney Store, budujemy im domki z klocków, tak wiec uznaliśmy, że to czas na coś większego.

Drewniany domek dla lalek, cena 200-300zł

Oczywiście można kupić droższe, ale hmm – ja nie widzę takiej potrzeby 🙂

5. Dziecięca kuchnia

Z rzeczy dla dziecka, które u nas okazały się hitem jest dziecięca kuchnia. Mamy tą z Ikei, ale widziałam naprawdę fantazyjne np. na mamabrum.pl – w podobnych cenach do Ikea. Gdybym mogła kupić drugi raz – zamówiłabym stąd.

Kuchnia dla dzieci mamabrum.pl, cena: ok. 350zl

Książki o Puciu

To jest totalny must have każdej mamy! Serio! Te książki są zaczarowane jakieś chyba, bo my z Różą wałkujemy je od wielu miesięcy – czytamy codziennie przed snem. Ogromnie nam pomogły (a przynajmniej mam takie wrażenie) podczas nauki mówienia Róży. Bardzo ją to odblokowywało, a jak na dziecko, które nie ma jeszcze dwóch lat – mówi bardzo dużo. Polecam bez dwóch zdań!

Ksiażki o Puciu, jedna kosztuje ok. 40zl

Książki dla dorosłych

Nie miałam ostatnio za wiele czasu na czytanie, ale dostałam w prezencie książkę, która poruszyła we mnie bardzo mile struny. Wprowadziła dużo pozytywnej energii. I przyznam było to dla mnie spore zaskoczenie, bo nie wiedziałam nawet, że Agnieszka Maciąg pisze książki.
To nie jest pozycja dla racjonalistów i osób mało otwartych (nazwijmy to „duchowo”, ale dla tych, którzy czasem czuja się zagubieni, zastanawiają gdzie ten świat tak pędzi i myślących, że inni ludzie to maja na pewno lepiej.
Na święta zażyczyłam sobie kolejna książkę Agnieszki! A co!
A ze sportowych – fajne dla facetów drogie Panie (zwłaszcza facetów którzy np. jak mój mąż biegają to pozycje, które wklejam niżej.

Małe sprzęty fitness do treningu

Coś dla miłośników treningowych domowych. Dla mnie must have to gumy mini band oraz odważnik kettlebells. Nie kosztują dużo, a robią turbo robotę.
Tańsze i gumowe to np. Force Band, cena około 40zł. Ich minusem jest to, że się jednak trochę zwijają podczas treningu.
Droższe, ale też znacznie solidniejsze to np. Blackroll.
Z Blackrolla uważam, żę idealnym prezentem będą także rolki! Rolowanie to w dzisiejszych czasach absolutny must have!

Rolery od Blackroll Polska, ceny: 50-150zł
Gumy Force Band ok 40zł

Yoga Wheel

Idealny prezent dla każdej pole dancerki, ale nie tylko! Również dla osób, które trenują jogę i lubią się rozciągać, a także cenią innowacyjne podejście do stretchingu. Z tym kołem genialnie pracuje się z powięzią. Wiem coś o tym! Prowadzę kursy instruktorskie z tym sprzętem. Jest naprawdę godny polecenia. Teraz dostępny nawet w Go sport.

Koło do jogi, Go Sport, cena: 79zł

Sportowe ciuszki lub buty

Wiecie, że jestem ambasadorką Reebok. Ale nie dlatego o nich piszę. Mają świetne, coraz lepsze kolekcje! Nie muszę tego polecać, ale wiele osób pyta o zniżki. Nie mam takich, ale przeglądając stronkę zauważyłam, że w zakładce prezenty mają super rzeczy i ciuszki w mega atrakcyjnych cenach.
Look —>

A Wy macie jakieś fajne pomysły?

Autor postu
Katarzyna Bigos