Ptasie mleczko w wersji fit

Ten mały kawałek deseru ma około 50 kcal. Tak – 50! Nie 500 🙂
Smakuje rewelacyjnie, jest lekki i pyszny. W smaku faktycznie przypomina ptasie mleczko, tylko że nie ma czekolady. Mysle jednak, że z powodzeniem możecie posypać deser małymi kawałkami dobrej jakości gorzkiej czekolady.
Przepis nie jest mój. Przemycił go mój Andrzej, ale po prostu muszę się nim podzielić!

Co wam potrzeba:

– 200g mleka 1,5%
– 20 g odżywki białkowej (użyliśmy czekoladowej odżywki Whey)
– 10 g żelatyny,
– aromat rumowy,
– 250 g odtłuszczonego jogurtu greckiego,
– kakao,
– wiórki kokosowe.

Sposób przygotowania:

Do garnka wlejcie mleko i podgrzejcie je (bez zagotowania). Następnie wyłącznie gaz i powoli posypcie żelatynę aż całkowicie się rozpuści. Mleko ma więc być dobrze podgrzane.

W tak zwanym między czasie przełóżcie do miski jogurt naturalny i połączcie go odżywką białkową i aromatem rumowym. Polecam od razu to zmiksować.

Następnie zmiksujcie mleko z dodaną wcześniej żelatyną aż do uzyskania jednolitej pianki. Połączcie je z jogurtem i dokładnie wymieszajcie.

Teraz wyłóżcie formę folią spożywczą i wlejcie powstałą masę. Odstawcie na 3 godziny do lodówki. W tym czasie powinna stężeć. Wyjmijcie ją z lodówki i odwróćcie  miseczkę do góry dnem.
Posypcie kakaem i wiórkami i smacznego!

Autor postu
Katarzyna Bigos