Rozejście mięśnia prostego brzucha

Obiecany i przez wiele z was dług wyczekiwany tekst na temat rozejścia mięśnia prostego brzucha nadchodzi. Wrzucam to wszystko z dużym opóźnieniem z czego zdaję sobie sprawę, ale kto jest mamą ten wie, że nadwyżka wolnego czasu nie wchodzi tu w grę. Piszę więc wtedy, kiedy Róża już śpi, a że ostatnio nie sypia najlepiej, to jest jak jest :)

Dziś temat, który teoretycznie powinien być już mega znany, ale z jakiegoś powodu ogromna część kobiet nie ma o tym zielonego pojęcia. Rozejście mięśnia prostego brzucha. Występuje ono u większości kobiet w czasie ciąży, a u wielu pozostaje przez długi czas po porodzie. Znaczna część kobiet, zwłaszcza będących w pierwszej ciąży, nie zdaje sobie z tego sprawy. Jak to rozpoznać? W ciąży podczas napinania mięśni brzucha pojawia się charakterystyczne wybrzuszenie tzw. stożek. W momencie rozluźnienia mięśni uwypuklenie znów się zapada. Rozejście mięśnia prostego osłabia ścianę brzucha, sprzyjając nadmiernemu rozciąganiu skory i powstawaniu rozstępów. Przestrzenie naszego ciała – klatka piersiowa, jama brzuszna i miednica – są ze sobą połączone i jednocześnie oddzielone mięśniami. Zaburzenia funkcjonowania tych mięśni, spowodowane nieprawidłową postawą, chodzeniem w źle dobranym obuwiu, nadmiernym rozciągnięciem czy obciążeniem, wpływają na siebie wzajemnie.
Brakuje rzetelnej wiedzy na temat postępowania z tym problemem i wskazówek jak można temu zapobiegać.
Takie wprowadzenie znajdziecie w książce o tytule „Rozejście mięśnia prostego brzucha” Katy Bowman.
Jest to książka o działających w cele siłach i mechanizmach, które otwierają gorset mięśniowy prowadząc do oddalenia się od siebie brzegów mięśnia prostego brzucha.
Mi ta książka otworzyła oczy. Może i wam otworzy. Bo być może podobnie jak ja nie macie rozejścia, ale widzicie, że wasze mięśnie brzucha nie są już tak sprawne i napięte jak wcześniej, a być może cierpicie na inne dolegliwości związane z napięciem mięśni, takie jak przepuklina czy przemieszczanie się narządów wewnętrznych.
Rozejście mięśnia prostego brzucha oznacza nienaturalną separację mięśniową. O tym rozmawiam z Aleksandrą Polanowską -Lenart, która opracowywała merytorycznie wspomnianą książkę (chyba pierwszą tego typu specjalistyczną literaturę na ten temat w Polsce).
12970803_1718111678464885_7617752670188795827_o

WYWIAD:

Cześć Ola. Na wstępnie dziękuję Ci, że znalazłaś dla mnie/ moich czytelników czas na to, by trochę porozmawiać o tematach dla nas kobiet bardzo ważnych. Ostatanio sporo dzielę się z moimi obserwatorkami/ czytelnikami bloga tym co dzieje się z kobiecym ciałem po porodzie. Okazuje się, że większość naprawdę nigdy nie słyszała o  rozejściu mięśnia prostego brzucha. Nie wiedziała, że istnieje ktoś taki jak fizjoterapeuta uroginekologiczny, nie wiedziały czy problemy, które ich spotkały są czymś naturalnym.

Dlatego zapytam cię najpierw – co w trakcie lub po porodzie może nam się przydarzyć? Jakiego typu problemy możemy napotkać?

Kasiu dziękuję serdecznie za zaproszenie. Bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z czytelniczkami Twojego bloga swoim doświadczeniem. Ciąża, poród, a następnie macierzyństwo daje nam  możliwość na nowo odkryć swoje ciało i zmierzyć się ze swoimi słabościami. Nie zawsze ciąża i poród przebiegają tak jak sobie to wcześniej wyobrażałyśmy.

Już od pierwszych dni ciąży kobieta doświadcza zmian zarówno w swoim zachowaniu jak i ciele. Mogą towarzyszyć nam  objawy  rozbicia, braku sił, nudności. To zasługa hormonów, które robią rewolucję w ciele, ale jednocześnie to dzięki nim możemy cieszyć się naszym maleństwem.

Ciało zmieniając się pod wpływem hormonów serwuje nam bóle stawów krzyżowo- biodrowych, bóle odcinka lędźwiowego,  często też całego kręgosłupa. Zmieniają się krzywizny  kręgosłupa i  to może wiązać się z dodatkowym bólem. Pojawia się ból spojenia łonowego, rozejście kresy białej, nietrzymanie moczu, drętwienie rąk. Jak widać sporo jest tych niedogodności, ale najważniejszą rzeczą jest to,że możemy kobietom pomóc! Lekarz, jeżeli tylko nie jest to ciąża zagrożona, powinien skierować kobietę ciężarną , która cierpi na którąś z powyższych dolegliwości do fizjoterapeuty uroginekologicznego lub osteopaty. Na szczęście już co raz więcej ginekologów- położników współpracuje z fizjoterapeutami na każdym etapie ciąży.

K: Rozejście mięśnia prostego brzucha. Temat rzeka. Czy możesz nam odrobinę przybliżyć skąd się bierze  czym jest?

Masz rację, można o tym mówić i mówić. Muszę Ci powiedzieć, że coraz więcej kobiet zgłasza się z tym problemem. Z jednej strony to bardzo dobrze, bo świadczy o większej świadomości kobiet, a z drugiej martwi mnie  dlaczego tak późno zgłaszają się na wizytę? Dlaczego duże ośrodki ,takie jak szpitale położnicze, dopiero teraz zaczynają wprowadzać opiekę fizjoterapeutów w okresie połogu? Na przykład we Francji  każdej kobiecie w okresie połogu przysługuje 10 wizyt u fizjoterapeuty. Rozejście mięśnia prostego brzucha jest to nienaturalny odstęp między częściami mięśnia prostego brzucha, oraz osłabienie kresy białej w wyniku różnego rodzaju zaburzeń. Prawie 100% kobiet w trzecim trymestrze ciąży doświadczy rozejścia i jest to naturalny i normalny proces. Niestety nie u wszystkich kobiet mięśnie wrócą na swoje miejsce. Byłoby idealnie gdyby fizjoterapeuta obserwował powiększający się brzuch przez cały okres ciąży. Jeśli jednak rozejście zostaje z nami zbyt długo należy rozpocząć fizjoterapię, która może być bardzo przyjemną, pierwszą formą aktywności młodej mamy.

K: Czy możemy jakoś w ciąży przeciwdziałać rozejściu m.prostego? Lub czy możemy jakimiś „zachowaniami” wpłynąć na pogłębienie się u nas problemu?

Na to jak wygląda rozejście i jak jest duże pracujemy całe swoje życie. Sposób w jaki żyjemy, pracujemy, jak się ruszamy, jakie mamy nawyki ruchowe  mają wpływ na sprawność i funkcjonalność naszego brzucha. Ponieważ mamy realny wpływ na kondycję naszego ciała, musimy wziąć za nie odpowiedzialność. Nie zawsze jest to dla kobiet sprawa jasna i oczywista. Będąc w ciąży możemy zadbać o odpowiednią ilość ruchu- i nie mówię tu tylko o godzinie fitnessu dziennie, bo co to jest w stosunku do całego dnia!?

Powinnyśmy pamiętać w jaki sposób wstajemy z łożka- czy  przewracamy sie na bok, czy zrywany na tak zwane „równe nogi”. Jak stoimy – czy nie wypychamy przypadkiem brzucha do przodu, powodując tym samym zwiększenie się problemu. W ciąży warto zwrócić uwagę na charakterystyczny stożek pojawiający się na brzuchu przy wygięciu ciała do tyłu. To charakterystyczny objaw rozejścia -warto udać się do fizjoterapeuty i skonsultować  stan mięśni. Podpowie Ci jaki ruch jest dla Ciebie bezpieczny, na co zwrócić uwagę, czego unikać.

K: Jak sprawdzić po ciąży czy problem nas dotyczy?

Przede wszystkim dajmy sobie czas i pozwólmy ciału się zregenerować. Badanie można wykonać już po kilku dniach, ale nie będzie ono do końca miarodajne, z drugiej strony, przy każdym takim badaniu rozciągamy kresę, a chcemy przecież żeby się regenerowała. Po kontrolnej wizycie warto zapisać się do fizjoterapeuty uroginekologicznego. Jeżeli kobiety nie mają dostępu do fizjoterapeutów podpowiem jak można wykonać takie badanie. Będąc w pozycji leżącej, ze zgiętymi nogami, unieś tułów, jak do zwykłych „brzuszków”. W tym momencie możesz sprawdzić palcami, czy na linii od wyrostka mieczykowatego do spojenia łonowego pojawiła się „dziura”, w którą możesz wsunąć palce. Jeśli jesteś w stanie włożyć więcej niż jeden palec to najprawdopodobniej doświadczasz RMPB.

K: Jakie rozejście mieści się powiedzmy w „normie”, a jakie jest już stanem alarmującym?

Ciężko określić normy. Każdy z nas jest inny  i innej wielkości ma brzuśce mięśniowe. Przyjmuje się według badań przeprowadzonych przez Beer GM i współautorów, na 150 nieródkach będących w wieku między 20 – 45 lat, że za normę można uznać szerokość kresy białej:

– do 15 mm przy wyrostku mieczykowatym mostka;

-do 22 mm w punkcie 3cm powyżej pępka;

-do 16 mm w punkcie 2cm poniżej pępka;

To nie może być jedynym kryterium pod jakim się rozpatruje rozejście bo jest ono bardziej skomplikowane.

K: Czy po stwierdzonym rozejściu m.prostego możemy sobie jakoś pomóc? A jeśli tak to jak?

Przede wszystkim wziąć głęboki oddech… taki prawdziwy przeponowy. Można z tym żyć, ponadto można, a nawet trzeba nad tym popracować! Trzeba tylko chcieć. Zachęcam, aby zmiany rozpocząć małymi kroczkami,  ale często powtarzanymi w ciągu dnia. Musisz zwrócić uwagę jak w odpowiedni spsób podnosić dziecko, siedzieć, ruszać się i dopiero poźniej odpowiednio ćwiczyć.

K: A co z przypadkami operowania rozejścia? Kiedy udać się do chirurga?

Operacja jest konieczna jeżeli doszło do przepukliny lub jeżeli rozejście jest bardzo duże i jest to dla pacjentki duży dyskomfort. Trzeba jednak pamiętać, że każda operacja to ingerencja w ciało. Może nieść  za sobą różne ryzyka. Pamiętać też trzeba, że decydując się na operację likwidujemy jedynie skutek. Jeżeli nie wyeliminujemy przyczyny to do rozejścia może dojść ponownie.

K: Czy jeśli nie udało nam się uporać z rozejściem, czy są jakieś wytyczne co do tego jak trenować? Czy są jakieś ćwiczenia, których nie powinno się wówczas wykonywać?

Na to pytanie ciężko jest odpowiedzieć. Każde rozejście jest inne. Ale jeżeli kobieta doświadcza rozejścia lub cierpi na jakieś zaburzenia dna miednicy odradzam klasyczne brzuszki, podnoszenie ciężarów, skakanie na trampolinie, bieganie….aktywności w których dochodzi do dużego wzrostu ciśnienia śródbrzusznego.

K: Czy rozejście może być dla nas w jakiś sposób niebezpieczne?

Konsekwencjami RMBP mogą być bóle w obrębie brzucha i miednicy[1], zaburzenia funkcji podporowych dna miednicy (nietrzymanie moczu, obniżenie narządu rodnego)[2], przepuklina oraz w rzadkich przypadkach pojawienie się tętniaka aorty brzusznej.

K: Jak może nam pomóc fizjoterapeuta?

Fizjoterapeuta zbada pacjentkę, dobierze odpowiednią terapię oraz będzie monitorował postępy.

K: Na co twoim zdaniem kobieta powinna zwrócić uwagę po porodzie, aby przeciwdziałać tym i innym problemom?

Tak jak wcześniej wspomniałam należy dać sobie czas. Dać czas oraz dobre warunki, aby ciało mogło się dobrze regenerować. Jeżeli tylko mamy możliwość, to korzystajmy w tym szczególnym czasie z pomocy innych. Nie warto być Zosią Samosią i wszystko wykonywać samodzielnie. Na pewno nie wolno dźwigać! Pamiętaj, że choć po porodzie  pojawia się dla nas super ważna osoba na świecie, to nie możemy w tym momencie zapomnieć o własnych potrzebach, również dlatego, że będziemy bardzo potrzebne tej małej istocie jeszcze przez wiele lat. Powinnyśmy zadbać o siebie również po to, aby w przyszłości nie mieć większych problemów.

Olu, bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

Kasiu jeszcze raz dziękuję za zaproszenie. Kiedy napisałam do Ciebie pierwszy raz z informacją o  książce na temat rozejścia mięśnia prostego brzucha- twoje zainteresowanie było autentyczne, szczere i wiedziałam, że do tematu podejdziesz zarówno z perspektywy profesjonalnej i doświadczonej trenerki jak i  młodej mamy, która chce być zdrowa i sprawna dla siebie i swojej małej córeczki.

Na pytania odpowiadała:

mgr Aleksandra Polanowska-Lenart
Absolwentka Wydziału Rehabilitacji na Akademii Wychowania Fizycznego
Józefa Piłsudskiego w Warszawie. W 2015 roku otrzymała również tytuł
fizjoterapeuty uroginekologicznego nadawanego przez Polskie
Towarzystwo Uroginekologiczne.  Prowadzi prywatną praktykę
terapeutyczną, specjalizując się w pracy z pacjentkami z zaburzeniami
dna miednicy, nietrzymaniem moczu czy zaburzeniami neurologicznymi. Od
listopada jest wykładowcą w Społecznej Akademii Nauk. Dodatkowo wraz z
Joanną Lipko wydała  polskie tłumaczenie książki Katy Bowman
„Rozejście mięśnia prostego brzucha. Holistyczne rozwiązanie dla
osłabionych mięśni brzucha”  W centrum jej zawodowych zainteresowań
stoi szeroko pojęta terapia kobiet. Pomoc w przypadkach obniżenia
narządu miednicy mniejszej, nietrzymaniem moczu, RMPB. Kładzie również
nacisk na uświadamianie kobiet i propagowanie zdrowego stylu życia.
Pasjonują ją podróże i zdrowa kuchnia. Wyprawy górskie w Tatry i
Himalaje. Ukończyła półmaraton w San Francisco USA, zdobyła Kala
Pattar 5623 m.n.p.m w Nepalu.

2

[1]Parker, M.A., Millar, L.A., Dugan, S.A. (2009). Diastasis Rectus Abdominis and Lumbo-Pelvic Pain and Dysfunction – Are They Related?. “Journal of Women’s Health Physical Therapy” 33(2), s. 15–22.[2]Spitznagle 2007, Prevalence of diastasis recti abdominis in a urogynecological patient population. Int Urogynecol J Pelvic Floor Dysfunct. 2007 Mar;18(3):321-8. Epub 2006 Jul 26

Autor postu
Katarzyna Bigos
  • Kinga

    W którym tygodniu po porodzie najlepiej udać się na pierwszą, kontrolną wizytę do fizjoterapeuty uroginekologicznego?