Spalanie w wersji turbo – PLYO STYLE

Nie jest to mój pierwszy tekst na ten temat, ale na tym blogu jeszcze o tym nie pisałam, a to błąd! Chciałabym was trochę wprowadzić do mojego fitnessowego świata i moich ulubionych metod treningowych. Nie da się ukryć, że jednym z filarów jest dla mnie trening plyometryczny – czyli najprościej mówiąc skocznościowy.
Dobrze wam się kojarzy – skoro mowa o skakaniu, to będzie szybko i o to w tym właśnie chodzi!

Trening plyometryczny opiera się on na dynamicznych ruchach, które bazują na potrzebie mięśnia do skurczenia się, po jego wcześniejszym rozciągnięciu. Takie ćwiczenia generują ogromną siłą, co w dalszej kolejności rozwija szybkość oraz zwinność. Dzięki wysiłkowi tego typu jesteśmy w stanie pracować szybciej i lepiej, uzyskując tym samym dużo lepsze wyniki. Czemu warto wprowadzić do swojego treningu elementy skocznościowe? Bo trening plyometryczny szybko spala tkankę tłuszczową oraz buduje smukłą i atletyczną sylwetkę. Mało tego – buduje także wytrzymałość i kondycje. Zresztą, co tu dużo gadać! Taki trening kształtuje prawie wszystkie cechy motoryczne

O co w ogóle mi chodzi?
Każdy szybki ruch wyzwalający maksymalną moc, angażuje włókna mięśniowe szybkokurczliwe, które niestety w większości treningów się omija. A to właśnie w nich tkwi sekret doskonałej formy.

Dynamiczny i szybkościowy trening ma tak wiele zalet, że trudno wymienić najważniejsze. Ale to na pewno wam się spodoba 😉 Dzięki zaangażowaniu w ćwiczenia wszystkich grup mięśniowych, podczas 30- minutowego treningu możemy spalić kilkaset kalorii, czyli nawet cztery razy więcej niż podczas standardowego treningu typu kardio. Oprócz tego – ze względu na swój (zwykle) interwałowy charakter znacznie przyśpiesza metabolizm. Dodatkowo trening stymuluje produkcję hormonu wzrostu, który redukuje tkankę tłuszczową jeszcze szybciej. Mięśnie się pięknie rzeźbią. I poprawia się wydolność oddechowa i wytrzymałość mięśni, co przekłada się później na lepsze wyniki podczas innych treningów.

Tego typu ćwiczenia polecam wykonywać właśnie podczas treningów typu HIIT, czyli wspomnianych interwałów. Ćwiczenia są bowiem tak dynamiczne i wymagające, że niemożliwym byłoby wykonywanie ich na 100% swoich możliwości w czasie dłuższym niż kilkadziesiąt sekund.
Możesz wpleść je w tabatę, bądź inne sety w których ćwiczenie typu plyo wykonujesz nie dłużej niż 30 sekund, odpoczywając aktywnie między seriami.

UWAGA:
Osoby, które mają urazy, kontuzje lub inne problemy z kręgosłupem lub stawami, powinny w pierwszej kolejności skonsultować się ze specjalistą. Trening jest bowiem dynamiczny, wymaga nieskazitelnej techniki, a w związku z dużą intensywnością istnieje ryzyko kontuzji.

Niżej możecie zobaczyć o jakie ćwiczenia mi chodzi :)

Autor postu
Katarzyna Bigos