Świąteczne rytuały + konkurs Decleor

Człowiek wbija się w treningowy rytm i tak bardzo chce wrócić do formy i nadrobić wszystkie zaległości, że niestety ciało nie nadąża za jazdą na szóstym biegu. Odezwały się stare kontuzje i pojawiły nowe. Cieszę się na święta, bo dla mnie to czas przeznaczony na regenerację (nie mylić z przedawkowaniem pierogów). Ten tydzień tak bardzo dał mi w kość, że po pierwsze postanowiłam przeprosić się z fizjoterapeutą (Mateusz – ty wiesz!), a po drugie maksymalnie się dopieścić (bo mogę!).
Maksymalne dopieszczenie oznaczało wycieczkę na rytuał pielęgnacyjny Decleor.
Was w związku z tym też przedświątecznie dopieszczę, ale o tym za chwilę.

Rytuał odbył się w Pearl Beauty Clinic & SPA, który mieści się na 43 piętrze hotelu Intercontinental. Widać stąd panoramę Warszawy. Ci, którzy odrobinę znają moją historię wiedzą, że skończyłam kiedyś studium kosmetyczne i parę lat prowadziłam także dział urody w jednym ze znanych kobiecych portali. Tym bardziej jestem więc klientem wymagającym. Przede wszystkim zależało mi na dobrym masażu, który dodatkowo został połączony z peelingiem całego ciała. Marka Decléor charakteryzuje się tym, że tworzy kosmetyki profesjonalne z naturalnych składników z  olejkami eterycznymi, które niesamowicie pachną.

picsart_12-16-11-53-00

picsart_12-16-11-54-42

Rytuał pielęgnacyjny został dosłownie skrojony na miarę moich potrzeb czyli w bardzo indywidualny sposób (więcej o ofercie tutaj).Począwszy od doboru peelingu, poprzez zapachy, a kończąc na masażu Aroma Blend, który był naprawdę intensywny. Całość trwała 1,5h. Dodatkowy plus? Ceny tradycyjnych zabiegów nie są także wygórowane, zwłaszcza jak na salon SPA takiej klasy. Chciałabym napisać, że podczas rytuału odpłynęłam w boski niebyt, ale byłoby to całkowitą nieprawdą. Zażyczyłam sobie bowiem masaż sportowy. Osoba, która miała go wykonać wyglądała bardzo niepozornie. W myśl zasady nie oceniaj książki po okładce – dostałam najprawdziwszy masaż sportowy łącznie z rozluźnianiem powięzi (kto zna trochę temat, ten doskonale wie o co chodzi). I wiecie co? Byłam zachwycona! W życiu – w żadnym gabinecie kosmetycznym nikt nie zrobił mi masażu całego ciała w taki sposób. Dodatkowym atutem był genialny, naturalny zapach tych kosmetyków.
Wychodząc czułam się trochę jak z plasteliny, ale w zasadzie to tego właśnie chciałam.

Czas pielęgnacji nie skończył się na rytuale w SPA. Małą odrobinę luksusu z Decléor przeniosłam teraz do domu.

picsart_12-16-11-40-18

picsart_12-16-11-42-22

A ponieważ za moment święta, mam niespodziankę! Chodzi oczywiście o konkurs. Opiszę zasady i to co jest do wygrania, a potem przeniesiemy się na Instagrama :)

Co zrobić by wygrać?

Dodaj na swoim instagramie zdjęcie z ulubionym sposobem na relaks podczas świątecznej gorączki z hashtagiem #decleornaswieta + oznacz @decleorpolska. Pamiętaj, żeby Twój profil nie miał ustawień prywatnych.

– śledź profil na instagramie @decleorpolska

– masz czas od dziś do 22.12.2016 , godz. 23:59.

NAGRODY
– 2 nagrody główne: zestaw świąteczny nawilżających kosmetyków Decléor (o wartości 242 zł) oraz zestaw Face Cleaning Duo (łagodzący tonik do twarzy 400 ml i Aksamitne mleczko oczyszczające 400 ml, o wartości 216 zł)
oraz:
– 2 nagrody dodatkowe: zestaw Face Cleaning Duo (łagodzący tonik do twarzy 400 ml i Aksamitne mleczko oczyszczające 400 ml, o wartości 216 zł).

Pełny regulamin konkursu w linku:
https://www.facebook.com/notes/decl%C3%A9or-polska/regulamin-konkursu-decleornaswieta/421065744684508

picsart_12-16-11-41-37

picsart_12-16-11-51-30

Autor postu
Katarzyna Bigos