ARCHIVES

Cisnę z Bigosem – challenge na wrzesień

Warunek, by powstał challenge na ten miesiąc był jeden – minimum 100 osób musi zameldować się, że działa ze mną. I powiem wam, że choć zabrakło około 10 osób, zrobię dla was ten wrzesień. Ujął mnie absolutnie fakt, że kilka osób, mimo tego, że teoretycznie mogłoby się wymigać tysiącami wymówek – zrobiło całe wyzwanie sierpniowe. […]

Więcej..

Cisnę z Bigosem – challenge na sierpień

Sierpień – pytaliście czy w tym miesiącu też będzie dla Was wyzwanie! Będzie! Ale zacznę od pytania do Was! Kiedy pod koniec maja podziliłam się z Wami w poście na insta swoją owczesną formą, która umówmy się – pozostawiała wiele do życzenia i kiedy pisałam, że mąż rzucił mi wyzwanie biegowe i że naprawdę muszę […]

Więcej..

Cisnę z Bigosem – challenge na lipiec

Tak kotunie – wiem, że na to czekacie! Nie będzie lipy – choć to lipiec 😀 (sucharem codziennym zaczniemy ten tekst!). Dla niewtajemniczonych – od maja ja oraz część dzielnych żołnierzy ciśnie wraz ze mną pewne wyzwanie, które z każdym miesiącem trochę się zmienia i ewoluuje. Ci, którzy rozpoczęli w czerwcu, ale nie ukończyli swojego […]

Więcej..

Ciąża – challenge accepted!

Będę z wami kompletnie szczera, pewnie jeszcze długo zwlekałabym z tą informacją, bo nie czułam szczególnej potrzeby dzielenia się nią ze wszechświatem. Ale sunący z prędkością światła do przodu brzuch, nie pozwala mi zwlekać dłużej. Nie w mojej pracy, gdzie cały czas jestem z ludźmi. Chcąc uniknąć szeptania za moimi plecami, po prostu postanowiłam napisać […]

Więcej..

Mąż mnie wrobił!

Zastanowił was tytuł? Słusznie! Bo naprawdę zostałam wrobiona! Czytacie mojego bloga? Śledzicie mnie trochę w social mediach? Wiecie więc, że jaram się tough fitness, pole dance i innymi pokrewnymi tematami. Prawdopodobne wiecie też, że nie znoszę biegać, nie mam nic wspólnego z pływaniem (ostatnio robiłam to jakieś 85 lat temu), a rowerem jeżdżę bardziej przy […]

Więcej..

Challenge z Bigosem – VI tydzień

No dobra ekipo! Lecimy ostatni już tydzień #challengezbigosem. Będzie on pewnym podsumowaniem tych naszych kilku tygodni zmagań. Zrobimy sobie zatem mały miks przebojów. Moim celem było poprowadzenie was trochę za rękę i pokazanie, że małymi krokami możemy dojść do celu. Ba! Do wielkich celów! Część z was była ze mną przez ten czas i dawała czadu. […]

Więcej..

Challenge z Bigosem – V tydzień

W tym tygodniu zmieniamy odrobinę plan i strategię. Będziemy biegać. Serio! I z pełną powagą piszę to ja – osoba, która co jak co, ale z bieganiem za pan brat nie jest ani trochę. Od wielu lat podchodzę do tematu i jakoś niekoniecznie udaje mi się kochać biegi. Cóż – nie odpuszczam, zwłaszcza teraz, kiedy […]

Więcej..

Challenge z Bigosem – IV tydzień

W tym tygodniu podkręcamy tempo – zamiast określonej liczby powtórzeń danego ćwiczenia, lecimy z treningami interwałowymi. Zaczniemy od czegoś konkretnego, czyli pełnego treningu, który nagrywałam dla hellozdrowie.pl Czemu interwały? Trening trwa od 5 do 30 minut (z zależności od tego jakiego typu jest to trening). Po drugie jest bardziej zróżnicowany, a więc i mniej monotonny. Badania...

Więcej..

Challenge z Bigosem – III tydzień

Jeśli jest wśród was choć jedna osoba, która przeżyła i zrobiła ze mną cały poprzedni pompkowy tydzień, to przybijam jej piątkę wielkości Afryki! Brawo TY! Ci, którzy okazali się parówami, mają szansę trochę nadrobić temat! Zaczynamy tydzień brzuchowy, a naszym motywem i hasłem przewodnim będzie Sit Up. Ćwiczenie powszechnie znane i to właśnie to będziecie […]

Więcej..

Challenge z Bigosem I TYDZIEŃ

Ludziska, ponieważ wiem, że potrzebujecie gotowych recept i nie każdy potrafi wymyślić coś dla siebie, postanowiłam ogarnąć dla was temat i co tydzień przygotowywać na blogu małe challenge. Każdego dnia w danym tygodniu, będziecie mieć do wykonania określone zadanie. Czasem będzie to dłuższy trening, a czasem po prostu ileś tam przysiadów. W każdym wyzwaniu będzie […]

Więcej..