Nie mogę nazwać tego deseru inaczej! Bo po prostu wyszedł najlepiej – a robi się go w tempie ekspresowym i nawet „najch*jowsza” Pani domu nie ma szans go zepsuć! Seriously! Ktoś może pomyśleć – what the hell?! Jakaś filozofia tkwi w obraniu i pokrojeniu owoców? A ja odpowiem Wam, że prawdziwy sekret tkwi w środku! […]