„Trening” dla włosów

Jak sprawić, by włosy wyglądały świetnie, były zdrowe, silne, błyszczące, a w przypadku mamy karmiącej – mniej wypadały? Powiem wam jak! Dbając o nie systematycznie jak w przysłowiowym treningu. Z włosami jest podobnie jak z ciałem – brak witamin, minerałów, a także brak odpowiedniej pielęgnacji sprawia, że ich forma pozostawia wiele do życzenia.

Odkąd pamiętam, miałam z moimi włosami sporo problemów. U nasady – przetłuszczające się, końce z kolei bardzo przesuszone, po myciu trudno było tą czuprynę rozczesać. A odkąd postawiłam na blond, to już w ogóle.

Wiecie kiedy naprawdę wiele się zmieniło? Mam jeden taki moment, który miał zbawienny wpływ na moje całe ciało, samopoczucie a także stan włosów i paznokci. Pisałam o tym już na blogu. To zima 2016 roku, kiedy uznałam, że czas najwyższy zrobić kompleksowe badania krwi (ale takie naprawdę kompleksowe). Wiedziałam wtedy, że za moment zawody, a po nich planowaliśmy już powoli dziecko. Zrobiłam je prywatnie i wydałam na to majątek. Potem wybrałam się z wynikami do specjalisty, który na ich podstawie wyciągnął odpowiednie wnioski i dał mi zalecenia dietetyczne, a także odpowiednio dobraną suplementację witamin i minerałów. Przyrzekam Wam, że po 3 miesiącach czułam się fenomenalnie! To był strzał w 10! W ciążę zaszłam za pierwszym razem (choć nie twierdzę, że to dzięki witaminom!), a dzięki wyjątkowo dobrym wynikom, nie obawiałam się, że dziecku czegoś brakuje.

Całą ciążę moje włosy i cera były tak piękne, że byłam w szoku. Sytuacja zaczęła zmieniać się na niekorzyść po porodzie i rozpoczęciu karmienia piersią. Ponieważ jednak dbałam o witaminy całą ciążę, udało mi się uniknąć nadmiernego wypadania włosów. Postawiłam za to na profesjonalne linie kosmetyków do włosów, których używanie naprawdę zrobiło różnicę. Jestem pewna tego co mówię!

Ostatnie kilka miesięcy to czas, w którym udało mi się kilka świetnych linii przetestować. Jedną z tych, które zasługują na szczególne wyróżnienie jest marka Kérastase. Przez 3 ostatnie miesiące używałam takiej nowej linii o nazwie Aura Botanica. Nagrywałam nawet kiedyś stories na Instagramie, w którym mówiłam o tym, że to jest dla mnie jedno z urodowych odkryć wszech czasów. Ostatnio wybrałam się jednak na wizytę do salonu fryzjerskiego Miodek Hair House, w którym pracują na kosmetykach Kérastase. Po przeprowadzonej diagnozie, profesjonalista dobrał do moich długich włosów inną linię. Zwie się ona Resistance Extentioniste i jest przeznaczona dla osób, które chcą, ale nie są w stanie zapuścić długich włosów. Całe lata miałam z tym problem, więc identyfikuję się z tematem w 100%.

I ta linia to właśnie taki trochę program treningowy, który ma służyć wzmocnieniu włosów, przeciwdziałać rozdwajaniu się końcówek i złamań. No dobra, powiecie – każdy tak mówi! Więc powiem wam tylko, że w salonie opowiedziano mi trochę o składzie i tym, że między innymi zawiera identycznie jak naturalne ceramidy, które wnikają we włos i pełnią rolę takiej tarczy pomagając utrzymać gładkość włosa, a kreatyna i tauryna chronią przed uszkodzeniami. Odżywka i maska zawierają w swoim składzie także kwas maleinowy, którego maleńkie cząsteczki wnikają we włókno dla wsparcia działania wzmacniającego i domykania łusek włosów.

PicsArt_07-16-01.15.49
PicsArt_07-16-01.15.27
PicsArt_07-16-01.14.59

Cały program, który ma zadziałać jak trzeba polega na kilku wizytach w salonie i systematycznej pielęgnacji w domu:

1 dzień – wizyta w salonie i dobranie odpowiedniej linii, a także zabieg pielęgnacyjny.

Kolejne 12 tygodni to regularna pielęgnacja w domu z wybraną linią. Jeżeli jest konieczność, zaleca się dodatkowe wizyty w salonie.

90 dzień to kontrola u specjalisty :) czyli odwiedzenie fryzjera. Profesjonalista sprawdza jak mają się włosy i decyduje czy potrzebna będzie kolejna seria protokołu pielęgnacyjnego.

PicsArt_07-16-01.09.16 PicsArt_07-16-01.08.24
PicsArt_07-16-01.07.08

A teraz najlepsze wieści! O ile już teraz mogę powiedzieć, że bardzo lubię tą linię, o tyle każdy kto mnie zna, wie że jeszcze bardziej uwielbiam i cenię Asię Jędrzejczyk! Nie raz trenowałam z nią na scenie, różnych eventach i mogę śmiało powiedzieć, że jest dla mnie absolutnym autorytetem jako sportowiec i człowiek.

Jeśli podzielacie moje zdanie, macie szansę się z nią spotkać i potrenować! No i zadbać o kondycję swoich włosów. Jak to zrobić? Weź udział w konkursie “Podejmij wyzwanie Extentioniste” i wygraj Trening Personalny z Joanną Jędrzejczyk oraz Program Treningowy Extentioniste!

ZASADY:

Dodaj na Instagramie zdjęcie, na którym widać voucher „Twój Program Treningowy dla osiągnięcia pięknych długich włosów” dostępny w wybranych salonach fryzjerskich Kérastase z krótkim opisem efektu na włosach.

Dodaj hashtagi #PodejmijWyzwanie #Extentioniste oraz oznacz profil @kerastase_official.

Konkurs trwa do 25.08.2018.

Szczegóły konkursu: https://bit.ly/2KLaALz.

PicsArt_07-16-01.04.51

PicsArt_07-16-01.07.41
PicsArt_07-16-01.06.40
PicsArt_07-16-01.04.20

Autor postu
Katarzyna Bigos