Jajecznica ze szpinakiem

Część z was już wie, że od czasu poznania Jakuba Mauricza, moje wyobrażenie dotyczące wielu aspektów diety uległo zmianie. Od tamtej pory zmieniłam także swój system śniadań. Teraz najczęściej (choć nie zawsze) stawiam na śniadania tłuszczowe. Tak, tak – i bardzo sobie ten system chwalę. Ponieważ jednym z filarów moich śniadań jest jajecznica na boczku, a nie zawsze mam na nią ochotę, czasami sobie urozmaicam życie.
Ostatnio gościłam we Wrocławiu, gdzie moje koleżanka Kasia Kwaśniewicz uraczyła mnie świetnym przepisem na jajecznicę ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. Doskonała sprawa!

Oto moja wersja. Szpinak na zdjęciu jest mrożony, bo akurat nie miałam świeżego, ale polecam wam zdecydowanie wersję baby plus odrobinę bazylii.

Składniki:

  • jajka (mam zamawiane ze wsi. Słuchajcie, prawdziwe jajka ze wsi po prostu są innym bytem i nawet nie można porównywać ich do sklepowych);
  • szpinak (najlepiej świeży);
  • kilka suszonych pomidorów;
  • masełko klarowane;
  • kiełki rzodkiewki.

Wrzuć na patelnię dosłownie pół łyżeczki masła klarowanego i dodaj posiekane pomidorki, następnie dodaj szpinak i chwilę podsmaż całość. Dodaj jajka i ogarnij z tego jajecznicę (nie powinna być za sucha). Talerzyk udekoruj kiełkami i zjedź je ze smakiem razem z jajecznicą.

20160322_081716

20160322_082408

 

Autor postu
Katarzyna Bigos