Zostałam mamą, czy pozostanę wciąż sobą?

Zostałam mamą, czy pozostanę wciąż sobą?

Minęły równe 3 miesiące od narodzin Lilii. Jednak ten poród dziecka i te narodziny mnie jako mamy znacząco różniły się od tych sprzed 3,5 roku temu. Wszystko jest inne i inaczej smakuje. A ja nie czuję się (jak poprzednio) przytłoczona, sfrustrowana, zmęczona i taka ogromnie wystraszona. Nie czuję, że jako mama tracę… samą siebie.

Jako mamy tak bardzo staramy się sprostać obowiązkom wobec dziecka i rodziny, że nasze JA schodzi na dalszy, czasem nawet bardzo daleki plan. Po jakimś czasie zapominamy jakby o swoich potrzebach, o tym co lubiłyśmy w swoim “dawnym życiu”, o własnych przyjemnościach czy pasjach. Wydaje się, że nie ma już na nie przestrzeni. No przynajmniej ja tak czułam, kiedy urodziła się Róża i chwilę mi zajęło ogarnięcie, że po pierwsze moje rzeczy też są ważne, a po drugie, że zawodowo mogę zwolnić i świat się nie zawali. 

Dziś staram się już nie zapominać, że nie jestem tylko (choć aż) mamą, że wciąż jestem też Kasią Bigos ze wszelkimi moimi sprawami. I że te sprawy są ważne, bo dzięki nim mogę pozostać sobą.

I tym właśnie zapragnęłam podzielić się z wami w nowym podcaście.

dołącz do ekipy mamysiek wracających do formy po ciąży

Leave a Reply

Your email address will not be published.