American Dream Trip – najpiękniejsze parki USA

2016
25/10

Miasta w USA są bez dwóch zdań wspaniałe i warte odwiedzenia, ale jeśli mam być z wami całkiem szczera, nie ma nic piękniejszego niż to, co stworzyła własnymi rękami Matka Natura. I o najpiękniejszych parkach w USA chciałabym wam napisać w tym poście.

Park Narodowy Yosemite

park yosemite

San Francisco udaliśmy się wprost do parku Yosemite, jednego z najcudowniejszych miejsc w jakich byłam. Trochę jakby człowiek się przeniósł się wprost do bajki o Pocahontas. W porównaniu tym nie ma zbyt wiele przesady. Dawno temu teren ten zamieszkiwał rdzenny, amerykański lud zwany Południowymi Miwok. Ale nie o nich przecież ten tekst. Jak jest w Yosemite? Ten teren jest tak ogromny, że spokojne można by go zwiedzać i przemierzać przez kilka tygodni. My mieliśmy tylko dwa dni, więc staraliśmy się skupić na głównych atrakcjach, które znajdują się w Dolinie Yosemite (na długości ok. 18km2).

O niezwykłości tego miejsca przesądzają skały. Granit tworzy szare tło dla kolorowego lasu, srebrzystych jezior i strumieni, a także kwiatów i całej cudownej roślinności.

yosemite kasia bigos
Park Yosemite

Yosemite słynie także z wodospadów i muszę wam powiedzieć, że po wejściu na szczyt, z którego wyłania się trójkaskadowy wodospad Yosemite Falls, po prostu oniemiałam! 739m – tyle ma wysokości, a rozbijająca się o skały woda w blasku słońca tworzy przy tym niesamowitą tęczą. To prawdziwy cud natury i jak żyję, nie widziałam nic równie wspaniałego. Człowieka po prostu zatyka. Po drodze do tego miejsca wyłania się także widok na inny mniejszy wodospad o nazwie Welon Panny Młodej spadający z wiszącej doliny. Fakt, że w większości teren ten jest nieucywilizowany tworzy jakiś taki pradawny klimat, który momentami wręcz rozczula swoim do bólu naturalnym urokiem.

Na południu Yosemite znajduje się także Mariposa Grove of Big Trees z lasem mamutowców (niestety zamknięty w czasie gdy tam byliśmy). Podczas wycieczki spotkaliśmy mnóstwo dzikich (choć nie do końca, bo jakby trochę oswojonych z obecnością człowieka) zwierząt. Sarny i jelenie nie boją się tam spacerować tuż obok ścieżek, gdzie przechodzą turyści. Są czujne, ale nie uciekają.

park yosemite
park narodowy yosemite

Jeśli miałabym podsumować to miejsce krótko, zwięźle i treściwie to jeśli planujecie podróż po USA, musicie dodać Yosemite jako pozycję obowiązkową. Najlepiej zarezerwować na nią minimum dwa dni. My zatrzymaliśmy się w hotelu Chukchansi Gold Casino Hotel, który dla odmiany okazał się dość tani, a warunki były wręcz luksusowe w porównaniu do innych hoteli, w których mieszkaliśmy w Stanach. Tyle tylko, że był oddalony od głównych atrakcji o jakieś kilkadziesiąt mil, więc bez samochodu ciężko byłoby się dostać.

Czytałam parę dni temu w jednej amerykańskich powieści, że Yosemite to jedno z obowiązkowych miejsc do zobaczenia przed śmiercią i jedno z najpiękniejszych na świecie. Byłabym prawdziwym gamoniem, gdybym po zobaczeniu tego cuda się z tym nie zgodziła.

Dolina Śmierci

dolina śmierci usa

Kierując się w stronę Las Vegas, pojechaliśmy do Doliny Śmierci – obszaru bezodpływowej depresji na pustyni Mojave. To jedno z najbardziej gorących miejsc na świecie. Chryste – nawet pod koniec października temperatura sięgała tu 35 stopni. Podobno w lipcu jest jedyne 53 stopnie! Co tu znajdziemy? Absolutną pustkę! Ale jaką! Ziemia latem nagrzewa nawet do 100 stopni, na kamieniach można więc zrobić sobie jajecznicę 🙂

Urok Doliny Śmierci polega między innymi na tym, że wciśnięta jest między nagie skały stromych, górskich zboczy. My wybraliśmy się w pierwszej kolejności do punktu widokowego Zabriskie Point, gdzie rozpościera się robiący imponujące wrażenie krajobraz.

No cóż, po bujnej roślinności Yosemite nie było nawet śladu, ale z całą pewnością nawet taka nicość ma w sobie coś niesamowitego. Po za tym po drodze udało nam się przynajmniej kawałeczek podjechać słynną Road 66 🙂

Road 66


Cała Dolina Śmierci ma ponad 200 kilometrów (albo mil) i żeby ją porządnie zwiedzić potrzeba  naprawdę dużo czasu. My go nie mieliśmy, ale cieszę się, że mogliśmy się tam przejechać i zatrzymać w kilku fajnych miejscach. Jest tam między innymi Park Narodowy Drzew Jozuego (podobno jedno z najbrzydszych drzew świata), którego konary kojarzyły się z ramionami rozpostartymi w powitalnym geście, zapraszające do ziemi obiecanej. Nie wiem, kto chciałby żyć na takiej ziemi obiecanej, ale w sumie nie mi to oceniać 🙂

Las Vegas

Wiem, że miałam pisać o parkach narodowych, ale muszę tu wspomnieć także o Las Vegas, bo właśnie do tego miejsca udaliśmy się prosto z Doliny Śmierci. Był to tylko krótki przystanek w drodze do Wielkiego Kanionu i nie wiązaliśmy z tym miastem specjalnych nadziei. Tymczasem okazało się, że dzieje się tam tak wiele różnych eventów i wydarzeń kulturalnych, że spokojnie można tam wybrać się na parę dni tylko po to, żeby poimprezować, wybrać się na parę koncertów, rewii czy spektakli.

Cholera – nawet legendarny Cirque du Soleil gra tam dwa razy dziennie swoje show (zresztą nie jedno). Brak czasu jednak nie pozwolił nam z tego skorzystać. A szkoda. Cena spektaklu czy koncertu to ok. 50$ do 150$. Z ważnych info – hotele, paliwo i nawet alkohol są w Las Vegas znacznie tańsze niż w innych miejscach USA.

Las Vegas
Las Vegas USA
zdjęcie kasyna w las vegas

Wielki Kanion

Misterne dzieło sztuki stworzone przez najlepszego artystę świata – Matkę Naturę. Oto jest właśnie Wielki Kanion. Nawet dla geologów jest to podobno najbardziej imponujący w świecie przykład działania erozji. I choć nie potrafię wam do końca tego wytłumaczyć, jedno wiem na pewno – jest tam cholernie pięknie. I jest to kolejne miejsce, po zobaczeniu którego po prostu na kilka dobrych minut mnie zatkało.

Te wszystkie kolorowe warstwy skał mają miliony lat i gdy patrzyłam w tą przestrzeń, czułam respekt. Człowiek staje się nagle maleńkim trybikiem we wszechświecie. Jakąś taką nędzną mrówką! Kanion wyżłobiła kiedyś woda i pozostawiła ona po sobie prawdziwe cuda. Muszę się wam przyznać do tego, że długo zastanawiałam się jak ja u licha opiszę to miejsce. Nie wiem do dziś dnia. Nie znam słów, które mogłyby oddać tajemniczą wielkość tego miejsca.

Wielki Kanion
Kasia Bigos Wielki Kanion
Kasia bigos wielki kanion
grand canion usa

Kolejnym przystankiem będzie Miami 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *